To co czerpiemy ze spotkania z drugim człowiekiem to nie radość. Radością nie można nazwać okazji do napicia się wódki. Rozmowy i dyskusje ograniczone są do minimum. Nie śmiejemy się i nie cieszymy się (naturalnie). Nie dostrzegamy słońca, nie jesteśmy spontaniczni, nie łapiemy okazji, boimy się ryzykować i ciągle narzekamy. Krótko mówiąc udajemy, że nie ma problemu.
Czytaj więcejCzasami ludzie myślą o Wilnie, jako zacofanej stolicy zza naszej wschodniej granicy. Nic bardziej mylnego, jest to miejsce zaskakujące, jak najbardziej warte odwiedzenia. Miasto przez wielu uważane za „polskie”, może urzekać Starym Miastem, zabytkami, ale to nie wszystko, zapuszczając się głębiej, znaleźć można wiele „szklanych” budynków, typowy zachodni obraz. Na szczęście granica między starym, a nowym jest wyraźnie widoczna. Jeden krajobraz nie oddziałuje na drugi, z korzyścią dla tradycji i kultury.
Czytaj więcej7 dni – 3 kraje – 3 stolice
Przed wyjazdem planowaliśmy wiele tras, ale żadna z nich nie została zapięta na ostatni guzik. Pierwszy pomysł: Białystok-Kowno-Wilno-Kłajpeda-(prom)Karlskorona-(prom)Gdynia. Był też pomysł: Białystok-Kowno-Wilno-Ryga-Parnu-Talin. (Zdecydowanie zainspirowany trasą przejazdu autokarów SimpleExpress). Trzeci pomysł: Białystok-Wilno-Ryga-Talin-Helsinki.
W końcu na kilka dni przed planowaną datą wyjazdu kupiliśmy bilet Białystok-Wilno, pewne było tylko to, że będziemy w Wilnie. Dopiero na miejscu za radą Surferów z Niemiec i naszego świetnego hosta, zdecydowaliśmy się zahaczyć o Troki, a później jechać do Talina i w drodze powrotnej do Rygi.
Czytaj więcejonmyway.pl – mimo tego, że pierwsze kilka wpisów będzie ściśle dotyczyć podróży, sam blog nie będzie tylko o niej, będzie to jeden z tematów, które będę poruszać (wszystko zależy od kolejnych doświadczeń). Oprócz tego, można się spodziewać również wpisów na temat biznesu, samorozwoju, giełdy, ciekawych pomysłów na zarobek, motywacji i inspiracji.
Czytaj więcej